Czego mężczyźni, a czego kobiety pragną od siebie w seksie

Wiemy wszyscy jak wyglądają początki związków, a konkretniej seks, którego uprawiamy wtedy bardzo dużo, często, i który w tym okresie jest niezwykle intensywny i namiętny. Hormony w naszym ciele buzują, podniecenie nigdy się nie kończy, tak samo jak siły potrzebne do zbliżeń. W tym okresie mężczyźni czują się silnymi samcami alfa, doprowadzającymi swoje partnerki do szaleństwa swoimi umiejętnościami oraz wszelkiego rodzaju sztuczkami.

Jednak kiedy czas niezauważalnie szybko leci, kochankowie równie szybko zaczynają się do siebie przyzwyczajać, zapamiętywać każdy kawałek swojego ciała oraz to, w jaki sposób drugą osobę najszybciej/najintensywniej doprowadzić do szczytowania. W takiej sytuacji temperatura panująca za zamkniętymi drzwiami potrafi znacznie opaść, zwłaszcza znacząco w związkach, w których para boryka się z jakimiś problemami.

Mężczyźni chcą w tym trudnym okresie, aby ponownie było jak na początku, kiedy to rozpierała ich duma z miana najlepszych kochanków, jakich miały lub mogłyby kiedykolwiek mieć ich kobiety. Tęsknią oni za niespodziankami oraz tym cudownym szaleństwem, które widzieli w oczach swoich partnerek. Jakże ogromne są to oczekiwania wobec pań, kiedy spędzili oni dajmy na to prawie 15 lat razem i uprawiali seks tysiące razy.

Czego mężczyźni pragną w seksie?

Badania na grupie liczącej ponad 100 tysięcy par wykazało, że prawie 1⁄3 mężczyzn pragnie od swoich partnerek powiewu nowości w seksie. Zależy im na tym, aby te zaczęły robić w łóżku coś nowego, innego niż dotychczas. Skarżą się oni, że współżycie z ich partnerkami stało się przewidywalne, wręcz nudne. Te 30% mężczyzn chciałoby na nowo rozpalić ogień panujący w ich wspólnej sypialni - sposoby, które miałyby temu zaradzić to według nich próbowanie nowych pozycji seksualnych, zupełnie różna od wcześniejszej gra wstępna oraz częstsze inicjowanie zbliżenia właśnie przez płeć piękną, która w ich opinii robi to niezbyt często i ochoczo.

Pojawiającym się jako drugi, na liście TOP3 tego, co inaczej widzieliby w seksie ze swoimi ukochanymi mężczyźni, jest większa namiętność oraz mniejsza bierność ze strony kobiet. Jest to pragnienie, za którym opowiedziało się prawie 22% ankietowanych panów. Marzą oni potajemnie o sytuacji, w której ich życie erotyczne zaczęłoby wykraczać poza granice zwykłego podniecenia - mniej przewidywalności, więcej różnorodności, namiętności - to są pierwsze dwa klucze do ich serc.

Ostatnim pragnieniem, zamykające nasze TOP3, jest okazywanie odczuwanej przyjemności. Aż 16% badanych odpowiedziało, że byliby znacząco bardziej usatysfakcjonowani, gdyby częściej ich partnerki wydawały z siebie dźwięki dające im informację, że są na dobrej drodze w daniu orgazmu swojej drugiej połówce. Nie jest to zaskakujące zważając na fakt, że każdy z nas chciałby wiedzieć, czy osobie, z którą właśnie uprawiamy seks, jest dobrze i czerpie z niego przyjemność. Innymi słowy - pozytywne wzmocnienie jest tym, czego mężczyźni pragną od kobiet.

Podsumowując:

Czego mężczyźni chcą od swoich partnerek?

  1. Seksualnej różnorodności (więcej nowości w seksie)

  2. Mniej bierności (więcej namiętności)

  3. Jęków rozkoszy (więcej informacji zwrotnych)

Czego kobiety pragną w seksie?

Już jakiś czas temu pewien psycholog (dla ciekawskich - tym psychologiem był Terry Tafoya) rzucił żartem - powiedział on, że powodem, dla którego niektóre kobiety udają podczas seksu z partnerem swój orgazm, jest to, że niektórzy mężczyźni, niestety, udają grę wstępną. Żart nie do końca śmieszny? Może mało śmieszny, ale niestety miał on trochę racji. Głównym pragnieniem pojawiającym się u kobiet jest więcej dotyku, całej otoczki zwanej grą wstępną podczas ich zbliżeń z drugą połówką - aż 1⁄4 ankietowanych odpowiedziała, że mają jej definitywnie zbyt mało!

Drugie miejsce w TOP3 życzeń pań wobec panów zajmuje seksualna romantyczność i namiętność. Kobiety poddane badaniu uważają (aż 20%!), że gdyby były one bardziej podniecone podczas tych pierwszych chwil seksu, ich problemy zniknęłyby na dobre.

19% badanych przedstawicielek płci pięknej wybrało to samo pragnienie w seksie, co mężczyźni, a mianowicie aby był on mniej przewidywalny i bardziej urozmaicony.

Wygląda na to, że i mężczyźni, i kobiety chcieliby nowości w łóżku, a żadne z nich, na ich niekorzyść, nie wykazuje inicjatywy, aby to zmienić! Praca domowa? Spróbujcie!

Podsumowując:

Czego kobiety chcą od swoich partnerów?

  1. Gry wstępnej (więcej dotykania, całowania, podrywania)

  2. Romantyczności (więcej namiętności)

  3. Mniej przewidywalności (więcej spontaniczności i zabawy)

Sposoby na zmianę i większą satysfakcję z seksu

Sposób numer 1:

Porozmawiajcie! Dzięki temu możesz dowiedzieć się, jaka jest ulubiona fantazja twojego partnera/partnerki i zadecydować wspólnie, czy, jak i kiedy chcielibyście wspólnie ją zrealizować. Uwierz, że już samo podzielenie się taką informacją z drugą połówką może być dla was niezłą zabawą.

Sposób numer 2:

Próbowałeś/łaś kiedykolwiek wycałować każdy kawałek ciała swojego/swojej partnera/partnerki? Jeżeli twoja odpowiedź brzmi nie, to właśnie nadszedł ten czas! Zacznij od samej góry, idąc kawałek po kawałku coraz niżej, nie omijając żadnego kawałka nagiej skóry ukochanego/ukochanej. Dodatkowo podzielenie się w czasie rzeczywistym z partnerem, które pocałunki sprawiają, że czujesz przyjemne mrowienie i rosnące podniecenie będzie świetnym feedbackiem - zwłaszcza słowa “zrób to jeszcze raz!”

Sposób numer 3:

Wieczór niespodzianka - cały pomysł polega na wybraniu chociaż jednego wieczora w miesiącu, podczas którego spróbujecie w łóżku czegoś, czego nie robiliście jeszcze nigdy lub robiliście to już tyle czasu temu, że zapomnieliście jakie jest to uczucie. To ma być czas tylko dla was, żadnych rozpraszaczy - wygospodarujcie sobie na to całą noc i czerpcie przyjemność z waszego seksu!

Na koniec okazuje się, że on i ona wcale nie są z innych planet. Jedni chcą więcej nowości i namiętności, drudzy - więcej dotyku i rozgrzewającej gry wstępnej. Wspólny mianownik? Ciekawość i odwaga, by o tym mówić. Seks gaśnie nie dlatego, że minęły lata, tylko wtedy, gdy przestajemy się pytać, czego dziś potrzebujemy, i przestajemy dawać sobie informację zwrotną w trakcie. Dlatego zamiast czekać, aż „samo wróci”, wybierzcie mały, realny krok: jedną nową rzecz do spróbowania, jedną rozmowę o fantazji, jedno świadome wolniej/szybciej/jeszcze raz. Ustalcie wieczór bez rozpraszaczy, z odrobiną spontanu i czułości - i sprawdźcie, co się wydarzy. Bliskość lubi konsekwencja w drobiazgach - to one znów rozpalają ogień tam, gdzie kiedyś zapłonął.

Next
Next

Wszystko o libido